W biznesie na obcasach

Kobiety i biznes to dwa odrębne światy? A może idealne połączenie? Na te pytania między innymi próbują sobie odpowiedzieć panie podczas cyklicznych spotkań „BiznesNaObcasach przy kawie”.
Od 2 lat kilka kobiet współpracujących z portalem BiznesNaObcasach.pl prowadzi spotkania w 10 miastach Polski. Przy kawie dzielą się swoimi sukcesami, rozwiązują swoje zawodowe problemy, nawiązują biznesowe kontakty. Na początku lipca, już po raz drugi, panie spotkały się w Łodzi, gdzie rozmawiały o nietypowych babskich zajęciach. Jak oceniają uczestniczki dyskusji, było bardzo artystycznie. - Pierwsze spotkanie w Łodzi odbyło się w kawiarni, ale kolejne już w siedzibie Stowarzyszenia Sztuka Dobrego Życia, gdzie mamy do dyspozycji bardzo klimatyczną salę. Celem tych początkowych spotkań było poznanie się nawzajem oraz przybliżenie uczestniczkom idei i zasad, na których funkcjonują spotkania BNO.
Dyskutowałyśmy również o tym, jak wyobrażamy sobie kolejne spotkania w Łodzi. Każda z Pań uczestniczących w dyskusjach reprezentuje w zasadzie zupełnie inną branżę, każda ma inne doświadczenia i pomysły. Wysłuchałyśmy wielu niezwykle ciekawych historii biznesowych. Odbyły się także burzliwe dyskusje o pomysłach na rozwiązanie problemów niektórych z nas - opowiada Olga Siekierska, która organizuje spotkania BNO w Łodzi.
Część dyskusyjna spotkań „BiznesNaObcasach przy kawie” dzieli się na Rundę Dobrych Wiadomości, Rundę Wyzwań, Dyskusję, Podziękowania i Zobowiązania. Spotkanie trwa 2 godziny. Następna dyskusja w ramach BNO w Łodzi będzie miała miejsce 3 sierpnia o godzinie 18:00 w sali Stowarzyszenia „Sztuka Dobrego Życia”, przy ulicy Sienkiewicza 61. Gościem specjalnym będzie Włodzimierz Przybylski z dobrewina.pl, który opowie o prowadzeniu i rozwijaniu własnej firmy.
Więcej na stronie: BiznesNaObcasach.pl
Ostatnia aktualizacja: 17:35




















Komentarze
6 komentarzy
Zgłoś nadużycie
dnia 09.08.2010 / 21:28 feministka napisał/a:
nie myślmy stereotypami - feministki to nie są panie, ktore nienawidzą mężczyzn, są lesbijkami i nie noszą staników (a nawet je rytualnie palą)... To było, prosze państwa, w latach 60 i 70... teraz bycie feministką, to po prostu popieranie równouprawnienia, z naciskiem na wyrównywanie szans kobiet, które niestety nie miały przez wieku "równych szans". Teraz mają i trzeba to popierać. Ale nie mylmy tego z lubieniem (a raczej nielubieniem) mężczyzn. Pozdrawiam Panie i popieram pomysł! :)
Zgłoś nadużycie
dnia 09.08.2010 / 16:44 Olga napisał/a:
Chciałabym sprostować - Panów chętnie zaprosimy jako gości specjalnych jeśli mają ochotę nam przekazać cenną wiedzę o biznesie. Ale uczestniczkami spotkań mogą być tylko kobiety. A jeśli chodzi o ten dyskusyjny feminizm to nie jest on warunkiem wstępu na nasze spotkania - jesteśmy tolerancyjne jeśli chodzi o wszelkie poglądy :)
Zgłoś nadużycie
dnia 30.07.2010 / 22:33 krasnalica napisał/a:
Martwi mnie wśród tak inteligentnych kobiet wypieranie się feminizmu... Co ma znaczyć " nie jesteśmy feministkami ? "
Feminizm to tyle co powiedzieć - tak ,znam swoją wartość .
A lubienie mężczyzn nie ma tu nic do rzeczy :))wiadomo ,że są zawsze mile widziani :))
Zgłoś nadużycie
dnia 26.07.2010 / 13:51 Baszka von Hanff napisał/a:
Feminizm nie wyklucz obecności mężczyzn na tego typu spotkaniach. warto się wspierać i uczyć od siebie... :)
Zgłoś nadużycie
dnia 23.07.2010 / 19:52 Maria napisał/a:
Panowie są zawsze mile widziani :) Nie jesteśmy feministkami:)
Zgłoś nadużycie
dnia 22.07.2010 / 21:30 Patrycjusz napisał/a:
Mam rozumieć, że panowie nie mają wstępu na te spotkania (poza zaproszonymi gośćmi)?