- Każde takie twórcze spotkanie jest dla mnie niesamowitą motywacją i inspiracją, ponieważ każdy człowiek ma nieco inną wrażliwość i styl. Otwiera mi to oczy na nowe zestawienia kolorów i rodzajów łączonych materiałów - mówi Małgorzata Sadowska, która od kilku lat prowadzi warsztaty tworzenia biżuterii dla początkujących.
Małgosia Sadowska zajęła się robieniem biżuterii kilka lat temu. - Zaczęło się około 5 lat temu, kiedy moja siostra zapytała, czy zrobię dla niej komplet
biżuterii z koralików, które się jej spodobały w sklepie internetowym. Uznałam, że mogę spróbować, skoro z innymi technikami plastycznymi daję sobie radę - opowiada z uśmiechem. - Uczyłam się kolejnych sposobów łączenia elementów, odkrywałam nowe sklepy i nowe możliwości. Obecnie nadal się uczę, choć już jest coraz mniej całkiem nieznanych mi technik. Dlatego też rozwijam się w innych, niż biżuteria kierunkach: papieroplastyki, malarstwa, szycia, dziergania. Staram się, aby wspomniane kierunki na siebie wpływały, tworząc nowe, harmonijne całości.
Tuż po ukończeniu studiów Małgosia założyła firmę „Dłońmi tworzone” oraz sklep internetowy Rekodziela.eu. - Jeszcze w trakcie studiów zastanawiałam się, czym będę zajmować się zawodowo i
doszłam do wniosku, że najpewniej zainwestować w to, co sprawia mi największą frajdę, czyli właśnie rękodzielnictwo - opowiada. - Tworzyłam różne drobiazgi od najmłodszych lat, później doszedł rysunek i malarstwo, robienie swetrów, szalików na drutach i wiele innych rzeczy. Jednak sformalizowanie tego wymagało ode mnie sporej dawki nauki dotyczącej biurokracji, księgowości, zakładania sklepu internetowego, ale jakoś to przetrwałam. Teraz chętnie nawiążę stałą współpracę z galeriami, sklepami czy kwiaciarniami. Obecnie jestem na etapie odkrywania technik zdobienia papieru i tworzenia kart okolicznościowych. To niesamowita sprawa, jak piękne efekty można osiągnąć.
Małgorzata Sadowska od kilku lat zajmuje się prowadzeniem warsztatów z tworzenia biżuterii. Namówiłam ją na krótki wywiad dla Halo Łódź.
Jak długo prowadzisz warsztaty z tworzenia biżuterii i dlaczego się na to zdecydowałaś?
Zaczęło się kilka lat temu od prowadzenia warsztatów plastycznych w jednej z łódzkich fundacji. Uczyłam, jak wykonać papierowe lampiony, świąteczne kartki z malunkami z szablonów, jak lepić i wypalać ozdoby i figurki z modeliny. Warsztaty z tworzenia biżuterii były jakby naturalnym rozszerzeniem
tematyki zajęć. Każde takie twórcze spotkanie jest dla mnie niesamowitą motywacją i inspiracją, ponieważ każdy człowiek ma nieco inną wrażliwość, inny styl. Otwiera mi to oczy na nowe zestawienia kolorów, rodzajów łączonych materiałów. Bardzo lubię moment, kiedy uczestnicy nie mają już pytań, nie potrzebują moich wskazówek, bo oznacza to, że usamodzielnili się i jako prowadząca warsztaty spełniłam swoją rolę.
Kto może wziąć udział w warsztatach? Czy są jakieś ograniczenia? Trzeba mieć plastyczne uzdolnienia?
Zwykle zapisują się osoby, których zainteresowania obejmują właśnie zajęcia rękodzielnicze. Jednak bardzo często prowadziłam lekcje dla „laików” albo osób, które przekonywały mnie, że nie mają zdolności, nie umieją, nie lubią takiej „dłubaniny”. Po godzinie zajęć okazywało się, że ci wątpiący bezproblemowo nawlekali kolejne koraliki, wyginali druciki i na koniec powstawały zgrabne, oryginalne
ozdoby. Jest to najlepszy przykład na to, że zajęcia są dla każdego. Trzeba tylko przełamać własne obawy. Ograniczenia wiekowe też nie są barierą. W przypadku grupy dzieci przygotowuję materiały, które łatwo jest złapać, przewlec i nie jest konieczne używanie narzędzi. Jedynym ograniczeniem może być słaby wzrok, ponieważ używamy w przeważającej większości drobnych elementów.
A kto w takim razie najczęściej uczestniczy w takich spotkaniach?
Najczęściej są to osoby, które chcą nauczyć się tworzyć biżuterię we własnym zakresie lub bardziej profesjonalnie, z planami założenia działalności gospodarczej. Są też osoby, które po prostu lubią poznawać różne techniki plastyczne i rozwijają się w kilku kierunkach.
Jak przebiega warsztatowe spotkanie?
Na początku przedstawiam rodzaje materiałów, nazewnictwo, narzędzia i sklepy, które są niezbędne, aby rozpocząć przygodę z biżuterią. W cyklu 30-godzinnym poświęcam na to pierwsze spotkanie. W pojedynczym warsztacie te informacje są bardziej skumulowane. Nie wdaję się w opisy na przykład wszystkich rodzajów koralików ze szkła, poszczególnych elementów metalowych, których jest naprawdę mnóstwo. Na to poświęcam tylko pierwszą część spotkania, a potem już głównie praktyka. Jest to świetne rozwiązanie dla osób, które chcą spróbować tworzenia biżuterii, ale nie są pewne lub nie mają czasu na udział w całym kursie. Kiedy ruszymy z warsztatami z konkretnego tematu na przykład malowania na drewnie lub plecionek, wtedy będzie można wziąć udział w wybranych zajęciach.
A co mogą dać takie warsztaty?
W przypadku zajęć w Stowarzyszeniu Sztuka Dobrego Życia jest to intensywna "pigułka" podstawowej wiedzy i umiejętności. Warsztaty pozwalają na
wykonanie podczas nich kompletu biżuterii, a po ich zakończeniu dalszy rozwój w tej dziedzinie. Jeżeli ktoś znajomy będzie potrzebował określoną biżuterię (np. niebiesko-zielony naszyjnik i do tego długie kolczyki z drewna), uczestnicy będą umieli je wykonać. Zajęcia pozwalają oszczędzić czas w przeszukiwaniu internetu w instrukcjach tworzenia biżuterii i sklepów internetowych w poszukiwaniu potrzebnych elementów. Odpowiadam na wszelkie bieżące praktyczne i teoretyczne pytania. W Centrum Edukacji ERUDIO prowadzę natomiast cykl 10 spotkań, podczas których przedstawiam kolejne, coraz bardziej skomplikowane techniki, takie jak malowanie na drewnie, wyklejanie np. suszonymi roślinami, przewiercanie muszli, praca szydełkiem czy plecenie. Dzięki temu uczestnicy mogą zapoznać się z szerszą gamą technik i przekonać, które są im najbliższe. Co ciekawe, te 30 godzin praktycznej i teoretycznej nauki to jedynie muśnięcie wielości sposobów wykonania różnorodnych ozdób. Jest jeszcze wiele możliwości – np. tkanie na krosnach, wyszywanie koralikami, technika wire wrapping. A każda z nich ma swoje wewnętrzne „odmiany”. Myślę o przygotowaniu zajęć z konkretnego tematu i jego wariacji.
Tworzenie biżuterii to trudna sztuka?
Poznanie i zastosowanie podstawowych technik, takich jak robienie pętelek, cięcie, nawlekania, zakańczanie – nie jest trudne. Opanowanie tego jest kwestią kilkunastu prób. Łatwo też łączyć ze sobą gotowe elementy, które przed nami już leżą, ponieważ można je swobodnie komponować, przekładać, próbować innych kompozycji. Nieco trudniejsze jest zrobienie samych zakupów, zwłaszcza przez internet, kiedy widzimy jedynie zdjęcia i trudno jest wyobrazić sobie proporcje pomiędzy poszczególnymi elementami. Tym bardziej, że sklepy oferują bardzo różnorodne półfabrykaty i często dopiero po otworzeniu przesyłki i wysypaniu wszystkiego na stół przekonujemy się, czy wybrane elementy do siebie pasują. Jest to kwestia wprawy i rozwijania wyobraźni. Poza tym improwizacja daje nieraz zaskakująco dobre rezultaty. Bardziej skomplikowane techniki, takie jak malowanie na drewnie, wymagają już opanowania pędzelków i łączenia kolorów. Technika „plecionkowa”, czyli nawlekanie na igłę z nitką kolejnych koralików, wymaga nie tylko cierpliwości, ale i wiedzy, w jakiej kolejności te koraliki nawlec i w którym miejscu je przyszyć. Jednak przy takim podstawowym poziomie, jakiego uczę podczas warsztatów w Stowarzyszeniu, nie powinno być to trudne, a daje mnóstwo satysfakcji.
Życzymy zatem powodzenia w dalszym rozwijaniu działalności i zachęcamy wszystkich do korzystania z oferty tworzenia biżuterii pod okiem specjalisty, jakim bez wątpienia jest Małgorzata Sadowska :)
Czytaj więcej:
Sztuka Dobrego Życia dla każdego
Ostatnia aktualizacja: 11:15







































