Piękna pogoda zachęca do spędzania czasu na dworze. Wykorzystał to Teatr Jaracza i zorganizował piknik na zapleczu swojej sali przy ul. Kilińskiego 45. Jednak nie tylko pogoda była motorem napędowym wydarzenia. Przede wszystkim było ono zapowiedzią nowego festiwalu teatralnego – „Nowa klasyka Europy”, który odbędzie się w Łodzi jesienią.
Wczorajszy piknik był zabawą. Przedstawiciele łódzkiego Se-ma-foru poprowadzili warsztaty animacji. Ich celem było ożywienie tuwimowskiej „Lokomotywy”. Dzieci bawiły się również dzięki Pracowni Magenta. Tutaj, z balonów, nitek, koralików czy guzików, powstawały postaci z „Alicji w krainie czarów”. Rytm zabawy nadawali DJ-e. Piknikowe było również jedzenie – pojawiła się kolorowa wata cukrowa, popcorn czy dania z grilla serwowane przez klubokawiarnię „Owoce i Warzywa”. W tle całego zdarzenia Gregor Gonsior kończył swoje dzieło – mural witający nachodzących kolejno gości.
Sami młodzi uczestnicy zdawali się być zachwyceni tym, co się działo. 14-letnia Krysia, która spędza w mieście resztę wakacji, zapytana o to, jak się bawi, zakrzyknęła „Jest fajnie!”. Zdanie to podzieliła Julia, która pojawiła się na pikniku przypadkiem, a przyjechała aż z dalekiej Francji. Starsi uczestnicy nie byli już w komentarzach tak entuzjastyczni. Głównie dlatego, że akcja zdawała się być zorganizowana „bardziej dla dzieci” – jak zauważyła Magda, studentka teatrologii UŁ. Mimo to nikt z pikniku z pewnością nie wyszedł nieszczęśliwy.













































