„Król Bawełny” obchodzi dziś 190 urodziny. Z tej okazji Fundacja na Rzecz Ratowania kaplicy Karola Scheiblera przygotowała dla łodzian wiele atrakcji.
Impreza miała miejsce w Parku Źródliska oraz w Muzeum Kinematografii, gdzie o godzinie 12 nastąpiło otwarcie uroczystości. Jej celem było także zebranie pieniędzy na renowację zabytkowej, neogotyckiej kaplicy znajdującej się na Cmentarzu przy ulicy Ogrodowej.
Atrakcji nie zabrakło
Deszczowa pogoda nie odstraszyła mieszkańców naszego miasta, którzy z ochotą spacerowali alejkami parku. Każdy znalazł coś dla siebie. Spragnieni kulinarnych uniesień łodzianie mogli skosztować kiełbasek z grilla oraz przepysznych wypieków (wiemy, bo próbowaliśmy), a fani aktywnego spędzania czasu sprawdzić się w jeździe na segwayu. Specjalnie ustawiony tor spodobał się również tatusiom, którzy pokonywali slalom wraz ze swoimi pociechami w… wózkach. Fani motoryzacji oglądali zaś zabytkowe auta. Organizatorzy zadbali także o najmłodszych. Dzieci mogły uczestniczyć w zajęciach z origami, wsiąść do wozu strażackiego lub przejechać się wraz z rodzicami specjalnie skonstruowanym rowerem. Miłośnicy Łodzi podziwiali stoisko z książkami o naszym mieście, a także mogli wybrać się na wycieczkę po posiadłości Karola Scheiblera wraz z przewodnikiem. Ci, którzy mieli szczęście (a my oczywiście do nich należeliśmy), zostali obdarowani kalendarzem z pięknymi zdjęciami z Cmentarza przy ulicy Ogrodowej. O muzykę zadbała Orkiestra Poczty Polskiej grająca znane nam wszystkim melodie, które porwały niektórych łodzian do tańca.
"Centrum kultury alternatywnej"
Imprezę poprowadził Lodzermensch Marcin Czyż, który na ten jeden dzień wcielił się w „Króla Bawełny”. Dzięki odpowiednio dobranemu ubraniu – wysokiemu cylindrowi, białym rękawiczkom oraz drewnianej lasce w dłoni - Pan Marcin stał się jedną z najchętniej fotografowanych osób. Udało nam się także z nim porozmawiać. Zapytany o wagę tego typu imprez dla Łodzi, odpowiedział, że takie wydarzenia są bardzo ważne, gdyż przypominają o kulturze i historii naszego miasta, z której powinniśmy być niezmiernie dumni. Dodał także, że znajomość historii oraz tradycji fabrykanckich od kilku lat wciąż rośnie wśród łodzian, co dzieje się właśnie za sprawą takich atrakcji. Na pytanie o szanse Łodzi w wyścigu o tytuł ESK 2016 odpowiedział, że ocenia je bardzo wysoko, ponieważ nasze miasto jako centrum kultury alternatywnej jest jedyne w swoim rodzaju…
I jak tu się nie zgodzić? :-)










![Kolorowa Tolerancja 2012 [PROGRAM]](./files/images/articles/8p2Ui8gDo56wt11_32x32-0.jpg)































