Dodano: 3.09.2010r. przez: Szymon Grzybowski Kategoria: Sport

Kosecki wrócił, ale może nie zagrać - przed meczem z Podbeskidziem

Szymon Grzybowski

Autor
1363 wiadomości

Jakub Kosecki ze zgrupowania kadry U-23 wrócił, ale jego występ - z powodu kontuzji - w sobotnim meczu stoi pod znakiem zapytania. To nie jedyny problem kadrowy przed spotkaniem z liderem I ligi - Podbeskidziem Bielsko-Biała. ŁKS nie stoi jednak na straconej pozycji.

Jakub Kosecki wrócił ze zgrupowania kadry U-23 prowadzonej przez Stefana Majewskiego. Zawodnik ŁKS-u narzekał na stłuczone biodro i ból w kolanie. Lekarz reprezentacyjny orzekł, że wielkiego pożytku w meczach z Uzbekistanem i Iranem z niego nie będzie, więc młody skrzydłowy przyjechał do Łodzi. Łódzcy lekarze starają się zrobić wszystko, żeby piłkarz mógł zagrać w sobotę, jednak na razie szanse na to są nikłe.

Poza Koseckim na urazy narzekają Brian Marcellinus Obem - ten na pewno nie zagra - Marcin Adamski oraz Rafał Kujawa - występ tych dwóch jest jednak prawdopodobny. Na ławce rezerwowych zamiast Pawła Waśkowa - rezerwowego bramkarza, który doznał urazu głowy na treningu - usiądzie Marcin Pająk.

Łodzian czeka bardzo trudne spotkanie. Podbeskidzie miało fantastyczny początek sezonu. Po pięciu meczach, z dorobkiem 13 punktów prowadzi w tabeli. Wrażenie robią również rezultaty ich spotkań. Tylko w pierwszej kolejce nie wygrali remisując z Kolejarzem Stróże 1:1. Później były już same zwycięstwa i to okazałe - 2:0 z Górnikiem Polkowice, 5:0 z LKS Nieciecza, 1:0 z Odrą Wodzisław oraz 6:1 z GKS-em Katowice. Ich bilans bramowy to 15 bramek strzelonych i tylko 2 stracone.

Jak widać strzelanie bramek bielszczanom przychodzi łatwo, a trudno je im strzelić. To duży sprawdzian dla wszystkich formacji ŁKS-u. Na pewno ostatni, wygrany, mecz z Górnikiem Łęczna udowodnił, że forma obrony, a zwłaszcza Bogusława Wyparły, jest dobra. Gorzej z piłkarzami ofensywnymi, dla których dużym osłabieniem będzie z pewnością ewentualny brak Koseckiego na lewej stronie.

Pierwszy raz w tym sezonie piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego nie przystępują do meczu w roli faworyta. Na pewno jednak nie stoją na straconej pozycji. Mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała będzie z pewnością najtrudniejszym, jaki nasza drużyna w tym sezonie zagrała - jednak tych najtrudniejszych meczów przed łodzianami jeszcze wiele, jeśli chcą myśleć o awansie do ekstraklasy.

Początek spotkania w sobotę 4 września o 20:00.

Tagi: I liga, Jakub Kosecki, Podbeskidzie, zapowiedź, łks
A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...
captcha
  • Tekst