Koszykarze ŁKS Sphinx Petrolinvest Łódź przegrali na własnym parkiecie z ASK KS Siarka Tarnobrzeg 57:72. Tym samym nie wykorzystali okazji do umocnienia swojej pozycji w tabeli przed rozgrywkami play-off
Początek meczu nie zapowiadał późniejszego zakończenia. Ełkaesiacy szybko rzucili się do ataku i już po 5 minutach prowadzili 13:4. Celne rzuty za 3 punkty były najskuteczniejszą bronią łodzian w początkowej fazie meczu. Celne trójki zaliczyli kolejno Krzysztof Morawiec, dwukrotnie Bartłomiej Szczepaniak i Dariusz Kalinowski. Przeciwnicy grali nieskutecznie i chaotycznie. Często gubili piłkę i nie trafiali z czystych pozycji. Po pierwszej części ŁKS prowadził 21:11.
W drugiej kwarcie role się odmieniły i to biało-czerwoni seryjnie marnowali znakomite okazje, a celność gości drastycznie wzrosła. Łódzcy koszykarze stracili 13 punktów z rzędu i wynik z 23:11 zamienił się w 23:24 dla tarnobrzeżan. Nie pomogła reprymenda trenera Radosława Czernika, który starał się coś zmieniać i wprowadzał nowych zawodników. Na niewiele się to zdało. Ostatnią akcje drugiej kwarty efektownym wsadem zakończył zawodnik gości i po pierwszej połowie łódzka drużyna przegrywała 33:36.
Początek trzeciej części gry to festiwal niecelnych rzutów z obu stron. Pierwsze punkty dla ŁKS z rzutów osobistych zdobył Bartłomiej Szczepaniak. Po chwili celnym rzutem popisał się Daniel Wall i ełkaesiacy znów wyszli na prowadzenie. Od tego momentu jednak koszykarze Siarki Tarnobrzeg grali coraz lepiej i najpierw wyrównali, a później systematycznie zwiększali swoją przewagę. Łódzki Klub Sportowy przegrał tę kwartę 10:17.
Ostatni fragment meczu to wyrównany pojedynek. Prowadzący wysoko goście cały czas kontrolowali jednak mecz i zdobywali kolejne punkty. Na cztery minuty przed końcem osiągnęli najwyższą, 16-punktową, przewagę. Łodzianom wyraźnie brakowało pomysłu na grę, co skutkowało częstymi stratami, niedokładnymi podaniami i rzutami z nieprzygotowanych pozycji. Zawodnicy Siarki wygrali tę część spotkania 14:19 i całe spotkanie 57:72.
Najskuteczniejszym zawodnikiem łodzian był Bartłomiej Szczepaniak - zdobywca 14 punktów. W zespole gości aż trzech graczy zdobyło powyżej 10 oczek.
Drużyna ŁKS-u zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli ze stratą 6 punktów do prowadzącego MKS Dąbrowa Górnicza. Bezpośrednio nad łódzką drużyną, z dwupunktową przewagą, znajduje się KS Spójnia Stargard Szczeciński. Ma jednak rozegrany jeden mecz więcej.





































