Alicja miała tylko 22 lata. Nie miała żadnych szans na przeżycie. - Była w beznadziejnej sytuacji. Cudem było, że żywa dotarła do szpitala - relacjonuje Adrianna Sikora, rzecznika Szpitala im. Kopernika w Łodzi, do którego odwieziono dziewczynę.
- Dziewczyna dostała cios nożem w klatkę piersiową. Uszkodzone zostało duże naczynie krwionośne. Bezpośrednią przyczyną był masywny krwotok - wykrwawiła się - informuje nas Adrianna Sikora, rzecznik Szpitala im. Kopernika w Łodzi.
Zawsze w takiej sytuacji można zadawać sobie pytanie „Czy można było zrobić coś więcej?", „Czy szybsza pomoc mogłaby uratować życie?". Odpowiedź jest jednoznaczna - Nie. - Sytuacja była beznadziejna. Nic nie było w stanie pomóc. Cudem było, że jeszcze żywa dotarła do szpitala. Dźgnięcie nożem było śmiertelne - dodaje Sikora. Poza raną kłutą, po kopnięciu w głowę Alicja miała jeszcze złamaną kość jarzmową.
Dziś pod dyskoteką na ulicy Piłsudskiego stoją trzy znicze. Trzy znicze i kilka kropli zaschniętej krwi. Tyle zostało po 22-latce, która chciała miło spędzić weekend...
więcej :






![Łódź nadal przeciwko ACTA [FOTO]](./files/images/articles/3gnxr7nIwA7Qh66_32x32-0.jpg)
































ala/ 06.09.2010; 20:13 pisze:
:(
aż strach się bać wychodzić teraz na ulice .
Niki/ 06.09.2010; 19:46 pisze:
Ogromne wyrazy współczucia dla rodziny tej dziewczyny [*][*][*]
qba/ 24.08.2010; 09:35 pisze:
[*][*][*]
awu/ 23.08.2010; 15:56 pisze:
na stos sprawce, niech płonie publicznie!