Państwowa Komisja Akredytacyjna przyznała warunkową ocenę jakości kształcenia pedagogiki na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej. Oznacza to, że przez najbliższy rok uczelnia może kształcić studentów tego kierunku, jednak po tym czasie znów będzie musiała przejść weryfikację.
W czerwcu Państwowa Komisja Akredytacyjna nie przyznała akredytacji Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej na kształcenie studentów na kierunku pedagogicznym. - Zastrzeżenia tyczyły się głównie zamiejscowych ośrodków. Chodziło o braki kadrowe, nieprzypisanych wykładowców. Teraz jednak dokumenty zostały uzupełnione i PKA przyznało warunkową ocenę jakości - mówi nam profesor Marek Rocki, przewodniczący Państwowej Komisji Akredytacyjnej. Oznacza to, że pozwolenie na kształcenie jest, ale tylko na rok. - Ocenę można interpretować tak, że na uczelni nie jest źle, ale wciąż są istotne uchybienia. Po roku, według tych samych standardów, jakość kształcenia znów zostanie sprawdzona. Jeżeli ocena będzie pozytywna, to uczelnia otrzyma pozwolenie kształcenia studentów na 5 lub 6 lat. Jeżeli jednak będzie negatywna, pozwolenie zostanie zawieszone - dodaje profesor Rocki.
Informację o przyznaniu akredytacji z dużą ulgą przyjęły władze uczelni. - Nie otrzymaliśmy jeszcze oficjalnego pisma, ale cieszymy się tą informacją. Nasze wyjaśnienia zostały przyjęte. Mieliśmy prawo walczyć o pedagogikę i argumenty ku temu - mówi Aleksandra Mysiakowska, rzecznik Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej. - Przez całe wakacje konkurencja chciała przekonać studentów, że u nas pedagogiki nie będzie. Nasi wychowankowie byli zapraszani na spotkania w innych uczelniach. Jednak większość z nich zbojkotowali. Teraz widzą już, że będą mogli kontynuować naukę u nas - dodaje Mysiakowska.
Pedagogikę w Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej studiuje kilka tysięcy osób. Rekrutacja na ten kierunek wciąż trwa.






































Aga/ 14.09.2010; 00:35 pisze:
Ukończyłam pedagogikę na AHE i już 6 lat jestem pedagogiem szkolnym, osiągam wiele sukcesów zawodowych w pracy co daje mi ogromną satysfakację i motywację do dalszej pracy.Nie mam zastrzeżeń do kształcenia w AHE ,ja osobiście uważam ,że pedagogiem trzeba się poprostu urodzić i nieważne czy ktoś kończył UJ czy AHE jeśli nie ma predyspozycji do tej praca to żaden dyplom mu nie pomoże,wiedzę można zdobyć a z charakterem się człowiek rodzi.Praca nie jest łatwa i nie jest też dobrze płatna trzeba mieć powołanie,że by odnieść sukces zawodowy.Pozdrawiam obecnych i przyszłych pedagogów
ja/ 09.09.2010; 21:14 pisze:
jednak złożyłam tam dokumenty co będzie to będzie jednocześnie robię podyplomówkę żeby kuratorium nie miało żadnych wątpliwości co do moich kwalifikacji poza tym pracuję w przedszkolu od kilku lat . Znajomi którzy skończyli AHE wierzcie czy nie mają wiadomości wystarczające aby uczyć dzieci . Pozdrawiam i powodzenia :)
jo/ 07.09.2010; 15:45 pisze:
A czy po ukończeniu tej szkoły będzie można zanleźć pracę , skoro jest to kierunek warunkowy? Czy może pracodawcy będą patrzyli "krzywo" na studentów tej uczelini?
Paty/ 04.09.2010; 13:15 pisze:
Dwa czy trzy kierunki zlikwidowane w AHE ile tysięcy studentów w ostatniej chwili zostało na lodzie a oni informują z satysfakcją,że pedagogika dostała ocenę warunkową...
madzia/ 03.09.2010; 18:33 pisze:
C.d.
Wystarczy przyjrzeć się chociażby niektórym ośrodkom w Polsce-i zachowaniom w nich-młodych pedagogów wobec wychowanków.
Wiele ludzi, którzy ukończyli już ten kierunek-mówi, ze pedagogiki mało kto nie kończy-bo jest dość łatwym przedmiotem i nie trzeba zbyt specjalnie przykładać wagi do nauki.
Moim zdaniem-pedagogika jest bardzo ważnym kierunkiem i daje szansę na lepsze wychowanie nowego pokolenia-a wychowanie, edukacja i kształcenie najbardziej odbija się na dalszym życiu. Na ten kierunek powinny być robione badania psychologiczne i rozmowy z kandydatami dlaczego postanowili wybrać akurat ten przedmiot. Uważam, że im mniej pedagogów tym lepiej. Oczywiście żeby było ich mniej-ale żeby byli to mądrzy pedagodzy...
madzia/ 03.09.2010; 18:29 pisze:
Pedagogika to jeden z najbardziej obleganych kierunków -sama studiuję i wiem jak bardzo dużo ludzi jest przyjmowane na WNOW na Uniwerystecie Łódzkim. Na moim roku było ok 450 (mniej więcej) osób-7 specjalizacji. Na AHE studiuje ten kierunek jak wyżej podano-już kilka tysięcy uczniów. Przez cały rok obserwowałam przyszłych pedagogów i zauważyłam że większość to ludzie, którzy nie dostali się tam gdzie chcieli i są na ped bo nie mają co innego ze sobą zrobić. I tak jest z około 80% studentów... Dużo z nich zupełnie nie nadaje się na pedagogów-a w końcu pedagog to człowiek, który parwodpodobnie będzie pracował w jakiś sposób z dziećmi, ludźmi starszymi, osobami z ośrodków resocjalizacji, domów dziecka, w szkołach. A nasze szkolnictwo idzie moim zdaniem w coraz gorszym kierunku, co widać po dzisiejszej młodzieży. Wielu "pedagogów" z mojego roku po ukończeniu studiów, podejmując pracę w swoim zawodzie bardzo często się w nim nie odnajduje-mało tego-wielu z nich robi ludzią wielką krzywde.
anonim/ 03.09.2010; 15:12 pisze:
Jak to możliwe, żeby kierunek dwa razy z rzędu dostawał ocenę warunkową. Dlaczego PKA nie umie podjęć decyzji?
anonim/ 03.09.2010; 15:00 pisze:
Uciekaj z AHE
esa/ 03.09.2010; 14:15 pisze:
Warunkowa pedagogika ale nie pozytywna to już 4 kierunek zabieram dokumenty bo nie wiadomo co będzie