Dodano: 8.09.2010r. przez: Sebastian_Pioro Kategoria: Wiadomości

Łódź w sprawie repatriantów

Sebastian_Pioro

Autor
68 wiadomości

12 września br. do sejmu ma trafić obywatelski projekt ustawy o repatriacji. Projekt był współtworzony przez Macieja Płażyńskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Projekt dotyczy blisko 2500 osób polskiego pochodzenia, które były zesłane lub są dziećmi osób deportowanych przez ZSRR w ramach stalinowskich represji. W myśl nowej ustawy w ciągu najbliższych 3-5 lat osoby te miałyby powrócić do Polski.

 

 

Dlaczego powrót jest utrudniony?

 

Aktualnie możliwość powrotu często rozbija się o możliwości lokalowe samorządu terytorialnego, który musi zapewnić mieszkanie osobom zapraszanym do Polski. Gmina może się ubiegać o dotację z budżetu państwa, ale jest to czasochłonne i problematyczne. Ustawa ma na celu przerzucenie tych zadań bezpośrednio na organ administracji rządowej.

 

 

Co z pomocą socjalną?

 

Projekt ustawy zakłada, że osoby, które będą objęte repatriacją, dostaną pomoc analogiczną do tej, którą otrzymują cudzoziemcy osiedlający się w Polsce. Świadczenie takie wynosiłoby 1175zł, co stanowi górną granicę pomocy dla imigrantów. Świadczenie takie przewidziane by było na okres 36 miesięcy.

 

 

Polacy, ale z "kartą"?

 

Celem projektu jest również rezygnacja z kart pobytu w odniesieniu do członków rodziny repatrianta. Tym samym małżonek czy małżonka powracających do Polski otrzymają obywatelstwo polskie na swój wniosek.

 

 

Oficjalne wsparcie

 

Aktualnie projekt jest wspierany przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, Związek Repatriantów RP, NSZZ Solidarność, Naczelną Radę Adwokacką, ZHR czy Związek Miast Polskich. Od wczoraj do akcji oficjalnie dołączyło się Niezależne Stowarzyszenie Studentów z Łodzi i stowarzyszenie Młodzi w Łodzi. – Aktualnie jest około 60 tys. podpisów, czasu mamy niewiele, ponieważ projekt musimy złożyć 12 września, ale liczymy, że uda się zebrać resztę. W samej Łodzi możemy liczyć na 5000 podpisów, to realna liczba, biorąc pod uwagę nasze doświadczenie w ich zbieraniu – komentuje Janusz Wdzięczak ze stowarzyszenia Młodzi w Łodzi.

 

 

Repatrianci a gospodarka

 

Całkiem spora grupa ludzi w krótkim czasie przybędzie na teren Polski, wśród niektórych budzi to obawy o bezrogie czy rosnące wydatki budżetu. - To 2500 osób na całą Polskę i 100 mln zł z budżetu państwa, pamiętajmy również, że ci ludzie nie będą skumulowani, zostaną ulokowani w różnych miastach. Polska nie odczuje tego w negatywny sposób – dodaje Sylwia Adamczewska ze stowarzyszenia Młodzi dla Młodych.

 

 

Inne korzyści

 

Repatrianci przyjadą z rodzinami. Często są to dzieci osób zesłanych więc najprawdopodobniej swoje rodziny założą już w naszym kraju. W Polsce, która od kilku lat boryka się z ujemnym przyrostem naturalnym, to dobra wiadomość. Jeśli Polacy nie zaczną dbać o rozwój demograficzny, już niedługo Polska znajdzie się na skraju zapaści rynków pracy i emerytalnego. Być może niedługo okaże się, że powroty Polaków zza wschodniej granicy do kraju są sposobem na problemy demograficzne.

Tagi: młodzi, NZS, repariacja, łódź, łodzi
A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...
captcha
  • Tekst
  • Jacek/ 08.09.2010; 12:09 pisze:

    A ja wręcz przeciwnie - nie popieram! Studiowałem z Kazachami, którzy rzekomo mieli polskie korzenie. Tuż po uzyskaniu Karty Polaka "zdematerializowali się". Jak się potem okazało nie mieli wcale polskich korzeni, a wszystkie dokumenty podrobili

  • Leszek Rusek / 08.09.2010; 11:24 pisze:

    Jak najbardziej popieram tą akcję:)