Wczoraj około godziny 18:30 autobus pekaes wymusił pierwszeństwo i zderzył się z tramwajem. - Być może kierowca autobusu nie zastosował się do czerwonego światła - mówi nam sierżant sztabowy Grzegorz Wawryszuk z Wydziału Drogowego KMP w Łodzi.
| Siła uderzenia była tak duża, że motorniczy wypadł przez przednią szybę pojazdu. |
12 lekko rannych osób trafiło do łódzkich szpitali. Część z nich po opatrzeniu ran została zwolniona do domów. Motorniczego, u którego podejrzewano poważne uszkodzenie kręgosłupa, po oględzinach lekarskich również wypuszczono go ze szpitala. Jedną z poszkodowanych, która musiała zostać w szpitalu była ciężarna kobieta. - Jej życiu i życiu nienarodzonego dziecka nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Pacjentka zostanie jeszcze profilaktycznie jakiś czas w szpitalu pod obserwacją, ale nic nie wskazuje na jakieś komplikacje - mówi Adrianna Sikora, rzecznik szpitala im. Kopernika.
Ruch w pobliżu skrzyżowania został wstrzymany na kilka godzin. - Tramwaje, które kursowały tą linią zostały skierowane na inne trasy, a w okolicy uruchomiono komunikację zastępczą - relacjonuje Bogumił Makowski, rzecznik MPK.
Według ustaleń policji obaj kierowcy byli trzeźwi, a stan techniczny pojazdów nie budził zastrzeżeń.
Foto: G.W.





![Kierowanie ruchem drogowym [PORADNIK]](./files/images/articles/727nYO22w05c98O_32x32-0.jpg)

































