Samo południe. Rytm życia i pracy przy ulicy Rzgowskiej taki jak co dzień. Nieoczekiwanie o godzinie 12:13 ( jak poinformowała Anna Kula ) do placówki Eurobanku wchodzi zamaskowany mężczyzna i grozi kasjerce pistoletem. Według niepotwierdzonych informacji kradnie 5 tysięcy złotych i wychodzi.
-Niestety nie możemy udzielić Państwu żadnych informacji – tłumaczy pracownica banku i prowadzi nas do kierowniczki Katarzyny Roby, która także nie może przekazać żadnych informacji. – Był mały stres, ale już jest w porządku – mówi.
Jedyną osobą upoważnioną do udzielania informacji o wydarzeniu jest cytowana wyżej Anna Kula. -- Do napadu doszło o 12:13, Policja dotarła na miejsce po 4 – 5 minutach – opowiada – pracownicy nie widzieli, aby ktoś się w okolicy kręcił. W placówce działał monitoring. Nagrania zostały przekazane policji.
Z relacji młodszego aspiranta – Adama Kolasy wynika, że do wydarzenia doszło o 12:18. Napad zgłoszono o 12:19, a pierwszy radiowóz pojawił się na miejscu minutę potem. Mimo niewielkich rozbieżności można przyjąć, że reakcja Policji była szybka. – Na miejscu było kilka radiowozów. To konieczne przy tego rodzaju akcji. Jesteśmy w trakcie poszukiwań sprawcy – poinformował aspirant.
- Nic nie widziałyśmy. Szyby są zasłonięte wystawami – opowiadają pracownica i kierowniczka sklepu obuwniczego obok Eurobanku – Nikogo podejrzanego nie zauważyłyśmy. Usłyszałyśmy sygnał radiowozu i wtedy dotarło do nas, że coś się stało. Policji było naprawdę dużo. Podobną relację przedstawia właściciel sklepu wielobranżowego. – Nikt się tu chyba nie kręcił. Zobaczyłem Policję i po czasie dowiedziałem się, co się stało. To była bardzo szybka akcja. Nie widziałem nawet, żeby ktoś uciekał.
Na nasze nieszczęście właściciele stoiska z kwiatami na przeciwko placówki, zamknęli sklep tuż przed 12:00. – Wydarzenie miało miejsce jakoś po 12:00, nas tu wtedy już nie było – mówi pan Paweł – właściciel stoiska.
- Do podobnych zdarzeń doszło w tym roku 2 razy: w Nowosolnej i w Pabianicach – informuje Adam Kolasa.
- Ilość napadów na placówki naszego banku nie odbiega od standardowych statystyk. Stosowany poziom zabezpieczeń jest zgodny z polskim prawem i standardami stosowanymi w bankach – informuje Anna Kula. – Nie ma konieczności zwiększenia ochrony tej placówki – dodaje.
Dziś na Rzgowskiej nie ma żadnych śladów po wczorajszej akcji. Na dwóch stanowiskach w Eurobanku pracownicy, jak co dzień, obsługują klientów. Mimo, że napad wywołał trochę stresu, wygląda na to, że nikt podobnych zdarzeń się nie obawia. A może to po prostu dobry PR...?
źródło zdjęć: "Dziennik Łódzki"





![Kierowanie ruchem drogowym [PORADNIK]](./files/images/articles/727nYO22w05c98O_32x32-0.jpg)

































