Kornel Morawiecki - kandydat na prezydenta RP - odwiedził dziś Łódź. Wyraźnie zmęczony spotykał się z wyborcami w restauracji Kresowa. Mówiąc oględnie - tłumów nie było.
Lokal przeciętnej jakości. Przy jednym ze stołów siedzi starszy mężczyzna. Dość wysoki, szczupły. Ma bardzo zmęczone oczy i dwudniowy zarost. To Kornel Morawiecki, kandydat na prezydenta RP. - Chciałbym zmienić Polskę. Chciałbym, żebyśmy byli w Unii Europejskiej, ale na innych zasadach. Wierzę, że to możliwe - mówi o głównych swoich powodach, dla których kandyduje.
- To, że udało się pokonać komunizm, pokonać system i uniezależnić się od Moskwy to niewyobrażalny sukces. Jednak przez elity nie potrafimy tego wykorzystać. To słabość tych elit albo zbytnie dbanie o prywatę. To przez to w Polsce utworzyła się nieliczna grupa, która zgromadziła olbrzymie majątki, steruje mediami. Nie zgadzam się na to - mówi o latach wolności i III RP.
- Jeśli zostanę prezydentem to moją pierwszą decyzją będzie nadanie obywatelstwa polskiego wszystkim kresowianom, zesłańcom i innym, którym obywatelstwo polskie się należy. Później chciałbym wycofać wojska z Iraku i Afganistanu. Oczywiście w tej sprawie chciałbym zrobić referendum. Niech Polacy zdecydują - mówi o pierwszych ewentualnych posunięciach jako prezydent.
- Moja kampania pochłonęła bardzo niewiele kosztów. Poparcie, którego udzieliła mi Solidarność Walcząca jest bardziej symboliczne niż materialne. Druk ulotek i plakatów to nie aż tak dużo pieniędzy. Wspomagają mnie prywatne osoby i rodzina - opowiada o swojej kampanii i dodaje - Jak każdy kandydat zebrałem 100 tysięcy podpisów, więc powinienem być traktowany jak każdy inny kandydat. Tymczasem zorganizowano debatę ze mną, panami Ziętkiem i Lepperem w gorszym czasie antenowym, nikt tak naprawdę nie słuchał, co mamy do powiedzenia. Tak nie powinno być - żalił się.
Jaki jest Kornel Morawiecki prywatnie? - Lubię pływać, jeździć na rowerze. Pochłania mnie czytanie i myślenie. Uwielbiam spotykać się z ludźmi. Mam piątkę dzieci - czworo ślubnych i jedno nieślubne. Rodzina jest dla mnie najważniejsza - opowiada.
- Dzięki wyborom i rozmowami z ludźmi, a także z dziennikarzami, na przykład jak teraz, mam możliwość pokazania siebie i swojego programu. Już pracujemy nad wejściem do polityki. Ewentualna porażka nie będzie dla mnie końcem kariery - opowiada na pytanie o plan B, czyli porażkę w wyborach.
Oczywiście sondaże nie są przesądzające o rozstrzygnięciu wyborów, jednak w każdym z nich wynik Kornela Morawieckiego oscyluje w okolicach 1%, ze wskazaniem na liczbę poniżej tej wartości.





![Minister Władysław Kosiniak-Kamysz [WYWIAD]](./files/images/articles/0UuZb8K3PA08ijN_32x32-0.jpg)

































sk/ 18.06.2010; 13:30 pisze:
Dr.kornel Morawiecki to najlepszy materiał na Prezydenta spośród tej 10
michał/ 16.06.2010; 13:08 pisze:
W sumie to trochę podziwiam. Że takiemu kolesiowi się chce. No chyba że ma jest tak odklejony, że wierzy w swój sukces.
Maciej/ 16.06.2010; 12:37 pisze:
Kornel Morawiecki jest najlepszym kandydatem na prezydenta!