Marek Żydowicz oficjalnie zerwał umowę z miastem na organizację Camerimage 2010 w Łodzi. Magistrat nie godzi się z tą jednostronną decyzją. Sprawa może zakończyć się w sądzie.
18 czerwca na spotkaniu w Urzędzie Miasta z wiceprezydent Wiesławą Zewald Marek Żydowicz oficjalnie i jednostronnie zerwał z Łodzią umowę na organizację festiwalu Camerimage 2010. Jako powody swojej decyzji podał: spóźnienie się miasta z poinformowaniem, że w budżecie są zagwarantowane pieniądze na organizację festiwalu; odkupienie przez miasto od fundacji Sztuki Świata elektrowni EC-1 oraz wycofanie się z realizacji budowy Centrum Festiwalowo-Kongresowego Camerimage Łódź Center projektu Franka Gherego.
Miasto odpiera wszystkie zarzuty. - Pan Marek Żydowicz doskonale wiedział, że pieniądze na festiwal są zaplanowane w budżecie, bo sam był obecny na sesji budżetowej, kiedy podejmowano tę decyzję - informuje nas Wojciech Janczyk, rzecznik prezydenta miasta i dodaje - Co do dwóch pozostałych zarzutów to odkupienie przez miasto EC-1 po pierwsze nie wyklucza realizacji tego projektu, a po drugie nie ma nic wspólnego z organizacją festiwalu w tym roku. Jeśli chodzi o rezygnację z budowy Camerimage Łódź Center to budynek - według wstępnych szacunków - miał kosztować pół miliarda złotych i nie zyskał akceptacji większości radnych, a poza tym również nie ma to nic wspólnego z organizacją Camerimage 2010.
Według magistratu wielokrotnie proszono Marka Żydowicza o rozpoczęcie prac nad tegoroczną edycją festiwalu - bezskutecznie. Teraz, gdy umowa na organizację została jednostronnie rozwiązana, miastu nie pozostaje nic innego jak pozwać Marka Żydowicza do sądu. - Władze miasta zapowiadają wystąpienie na drogę sądową - informuje nas Wojciech Janczyk.
Foto: HuBar, Źródło: wikipedia.org





































marko/ 24.06.2010; 12:23 pisze:
Komisarzom wydaje sie ze moga sobie interpretowac prawo jak chca. Z tego co wyczyatelem w gazetach Zydowicz wielokrotnie informowal Urzad od lutego ze festiwalu nie zorganizuje w lodzi jesli Camerimage Lodz Center nie bedzie realizowane.
Komisarze bredza. Miasto sie osmiesza i przegra w sadzie.
AsiaMaj/ 21.06.2010; 19:37 pisze:
W 7 dni po sesji budżetowej powinno być wysłane do organizatora imprezy pismo potwierdzające przyznane pieniądze na imprezę. Nie jest ważne czy ktoś był na sali czy nie był. Bez pisemnego potwierdzenia nie można zawierać zobowiązań finansowych z kontrahentami, bo zawsze UMŁ mogło się wycofać z dotacji.
AsiaMaj/ 21.06.2010; 19:36 pisze:
W 7 dni po sesji budżetowej powinno być wysłane do organizatora imprezy pismo potwierdzające przyznane pieniądze na imprezę. Nie jest ważne czy ktoś był na sali czy nie był. Bez pisemnego potwierdzenia nie można zawierać zobowiązań finansowych z kontrahentami, bo zawsze UMŁ mogło się wycofać z dotacji.