Projekt dworca Łódź Fabryczna znalazł się na liście projektów, które mają szansę otrzymać dofinansowanie unijne. Pieniądze są na wyciągnięcie ręki, jednak wszystko w rękach miasta. Zapytaliśmy wiceprezydenta Łodzi, Łukasza Magina, o obecne plany i sytuację dworca.
Kluczowe dla Nowego Centrum Łodzi projekty: modernizacja linii Warszawa-Łódź wraz z budową podziemnego dworca Łódź Fabryczna, stworzenie przy dworcu multimodalnego węzła komunikacyjnego oraz przygotowanie budowy linii kolei dużych prędkości znalazły się na liście indykatywnej i mogą liczyć na dofinansowanie unijne. - Cieszę się, że, wbrew wcześniejszym doniesieniom wiceprezydenta Magina o problemach związanych z tą inwestycją, minister Grabarczyk jak zawsze dotrzymał słowa i wpisał projekt na listę - mówiła kilka dni temu Hanna Zdanowska, posłanka PO.
Całkowity koszt projektu wynosi 595,75 milionów złotych. Szacunkowa kwota dofinansowania to 230 milionów złotych. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego podkreśla, że dało Łodzi kredyt zaufania. Jeśli beneficjent wywiąże się z zadania, udowodni, że jest w stanie wszystko przygotować i rozliczyć do końca 2015 roku, to dofinansowanie bez przeszkód zostanie przyznane.
Liczymy, że wszystko pójdzie zgodnie z planem
Wiceprezydent Łodzi Łukasz Magin, który pod koniec lipca miał duże wątpliwości, czy projekt dworca znajdzie się na liście, dziś podkreśla, że to jest szansa dla Łodzi, którą trzeba wykorzystać i miasto zrobi wszystko, żeby jej nie stracić. - Mamy około miesiąc na podpisanie z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego tak zwanej preumowy o finansowaniu tej inwestycji. We wrześniu odbędzie się w Ministerstwie spotkanie ze wszystkimi beneficjentami, podczas którego będzie ustalany szczegółowy harmonogram prac, jakich Ministerstwo Rozwoju Regionalnego będzie wymagało od beneficjentów, również Łodzi. Ministerstwo chce być absolutnie pewne, że te wszystkie projekty zostaną rozliczone do końca 2015 roku, to jest priorytet i sprawa decydująca, jeżeli chodzi o utrzymanie się na liście projektów kluczowych. Chcę podkreślić, że prawdziwą gwarancją dofinansowania będzie podpisanie ostatecznej umowy o współfinansowaniu tej inwestycji ze środków unijnych - mówi Łukasz Magin.
Projekt dworca Łódź Fabryczna to inwestycja, która jest w tej chwili realizowana przez trzech partnerów: miasto Łódź, PKP S.A. i PKP PLK. - Jesteśmy już po pierwszym etapie przetargu ograniczonego. W wyniku tego pierwszego etapu wyłoniliśmy 5 konsorcjów, które naszym zdaniem są na tyle przygotowane, że udźwigną tak dużą inwestycję wartą prawie 2 miliardy złotych. Tych 5 konsorcjów w grudniu złoży swoje ostateczne oferty, które porówna komisja przetargowa. Liczymy, że w maju przyszłego roku taka ostateczna umowa z wykonawcą zostanie podpisana. Nie możemy jednak wykluczyć procedur odwoławczych, bo nie wszyscy się zakwalifikują, z tej piątki zostanie wybrana tylko jedna firma, więc jest o co walczyć. To jest rzeczywiście łakomy kąsek, to największa taka inwestycja infrastrukturalna w Łodzi i jedna z większych w kraju - mówi wiceprezydent.
Drugiej szansy nie będzie
Wygląda na to, że na razie nie mamy się o co martwić. Miasto jest przygotowane na udźwignięcie tak dużej inwestycji i jeśli wszystko pójdzie tak, jak opisuje wiceprezydent, to faktycznie bez przeszkód dofinansowanie trafi do Łodzi. Pozostaje mieć nadzieję, że będziemy się trzymać planu, a ten spokój nie zmieni się w wielki popłoch kilka dni przed ostatecznym terminem. - Na dzisiaj współpraca z naszymi partnerami układa się naprawdę dobrze i ja nie widzę żadnych zagrożeń, żebyśmy mieli z tej listy zniknąć. Na pewno nie dostaniemy drugiej szansy, tego jesteśmy wszyscy pewni - podkreśla Łukasz Magin.
Czytaj więcej:
Dworzec Fabryczny na liście! Dofinansowanie na wyciągnięcie ręki!
Ostatnia aktualizacja: 16:45





![Zmiany tras MPK koło dworca Łódź Fabryczna [MAPA]](./files/images/articles/kUQl2yTfrgmBJMO_32x32-0.jpg)

![Widzew - Śląsk 2:2 [FOTO]](./files/images/articles/Noxsd47HhYR5ZGO_32x32-0.jpg)































