- Ludzie awanturują się o krzyż, więc może z książkami też się uda coś zrobić - mówią właściciele księgarni, którzy walczą o utrzymanie zerowej stawki VAT na książki.
- Od jakiegoś czasu wysyłam petycję wszystkim wydawcom, klientom i znajomym - mówi Ewa Karczewska, właścicielka księgarenki „CUD” w Łodzi. - Chociaż nikt nie wierzy, że uda się coś zdziałać, ja jestem zdania, że trzeba coś zrobić - dodaje.
Cel możliwy do osiągnięcia!
W internecie pojawiła się petycja w sprawie utrzymania zerowej stawki VAT. Inicjatorzy podkreślają w niej, że książki są dobrem kultury, a podwyższenie VAT-u wpłynie na jeszcze poważniejsze obniżenie poziomu czytelnictwa w Polsce. „Mając świadomość tego, że planowane zmiany wysokości podatku VAT są powodowane postanowieniami Unii Europejskiej, postulujemy o ponowne podjęcie przez odpowiednie organy polskich władz rozmów na szczeblu europejskim o zachowanie zerowej stawki na książki. Biorąc za przykład takie kraje jak Wielka Brytania czy Irlandia, gdzie podatek ten pozostaje na poziomie zero procent, uważamy, że cel jest możliwy do osiągnięcia” - piszą inicjatorzy akcji.
Spadnie sprzedaż i liczba klientów...
- Podniesienie podatku VAT najbardziej uderzy w ceny książek, więc zapewne spadnie ich sprzedaż, a do tego zacznie się płacenie VAT-u do urzędu, co zwiększy koszty utrzymania firmy - mówi Ewa Karczewska. - Będę musiała przestać „rabatować” klientów, co spowoduje, że będzie ich coraz mniej - dodaje.
„Kto czyta książki, żyje podwójnie”, więc jeśli chcecie dalej rozwijać swoją wyobraźnię i bez ograniczeń korzystać z dóbr kultury, włączcie się do akcji: "TAK dla utrzymania zerowej stawki VAT na książki". Wystarczy podpisać petycję, która widnieje w internecie!
Czytaj więcej:
Fot. Kamil Porembiński. Wikipedia.org
Ostatnia aktualizacja: 11:50





![Widzew - Śląsk 2:2 [FOTO]](./files/images/articles/Noxsd47HhYR5ZGO_32x32-0.jpg)

































