Wiosenne porządki zaczęły się na dobre! Dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 174 chwyciły worki, rękawiczki, grabie i dziarsko zabrały się do sprzątania najbliższego otoczenia. Był wśród nich wiceprezydent Dariusz Joński. Spacerował i doglądał, czy aby na pewno każdy papierek ląduje w koszu.
- Na co dzień dbamy o to, żeby w szkole było czysto. Dziś staramy się również, żeby czystość była w naszej najbliższej okolicy - mówi nam Beata Rubinkwoska, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 174 i dodaje - Wydaje mi się, że dzieciom leży na sercu, żeby wokół nie było brudno. Uczymy segregowania śmieci już tutaj w szkole. Rodzice również włączają się do naszych akcji. Organizujemy pikniki dla dzieci z rodzicami. Wtedy wszyscy wspólnie sprzątamy.
- Powinniśmy to miasto posprzątać - trafił w samo sedno wiceprezydent Dariusz Joński i dodał - Zatrudniliśmy 120 bezrobotnych do prac porządkowych. Do akcji sprzątania przyłączyło się ponad 130 placówek oświatowych. Wszystko po to, aby pozbyć się brudu.
Powód nieustannego nieporządku znają za to dzieci - Najwięcej jest papierosów! - mówią nam cztery dziewczynki sprzątające zielony skwer i dodają - To dorośli najwięcej brudzą! To przecież oczywiste, że dorośli najwięcej brudzą. Tylko dlaczego dzieci mają po nich sprzątać? - Od tych najmłodszych lat warto uczyć i mówić o tym, że ważne jest dbanie o najbliższe otoczenie - mówił wiceprezydent Dariusz Joński.
Trzeba się tylko zastanowić czy uczymy te dzieci dbania o porządek? Czy może raczej tego, że możemy śmiecić, bo i tak znajdzie się ktoś kto za nas posprząta?






































sebastian / 23.03.2010; 16:08 pisze:
Powinniśmy to miasto posprzątać - trafił w samo sedno wiceprezydent Dariusz Joński - naturalnie posprzątać na początek z pozostałości po SLD
Joński wyślij jeszcze z miotłami policję, straż i wojsko. Taki młody a jakby się od Gierka uczył!