Dodano: 28.03.2010r. przez: Paulina Klimas Kategoria: Wiadomości

Blaski i cienie Atlas Areny

Paulina Klimas

Autor
618 wiadomości

Najnowocześniejsza hala sportowo - widowiskowa w Polsce mieszcząca ponad 14 tysięcy widzów. Miała być dumą i promocją miasta. Sprawdzamy, jak to się ma do obecnej rzeczywistości.

Zwróciliśmy się z prośbą do zarządu Atlas Areny o podanie informacji dotyczących finansowania i dochodów obiektu. Postanowiliśmy sprawdzić czy otwarta w 2009 roku hala jest w stanie się utrzymać z organizowanych imprez, czy ma plany na dalszy rozwój i jak jej działalność wpływa na inne gałęzie gospodarki w Łodzi. W sekretariacie Atlas Areny otrzymaliśmy informację, aby wszelkie pytania kierować na adres mailowy, a zarządcy z pewnością na nie odpowiedzą. Nikt jednak na nasze pytania nie odpowiedział, również prośba o osobisty kontakt została zbyta milczeniem.

W ostatnich dniach zmienił się zarząd Atlas Areny. 26 marca do Rady Nadzorczej zostali powołani Witold Banaś i Jacek Turczak. Zajęli oni miejsca Krzysztofa Wąsowicza i Pawła Długosza. Odwołanego Wąsowicza na stanowisko w radzie areny powołał Jerzy Kropiwnicki. Wówczas był on też prezesem MPK. Witold Banaś, absolwent wydziału lekarskiego Akademii Medycznej w Łodzi, od 2000 roku jest współwłaścicielem Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Multimed. Jacek Turczak jest natomiast radcą prawnym i prowadzi własną kancelarię.

 

Budowa Atlas Areny

Projekt obiektu powstał w 2004 roku. Jego autorami byli Jacek Kwieciński i Tomasz Kosma Kwieciński. Budowa rozpoczęła się w styczniu 2006 roku, a zakończyła w maju 2009. Koszt inwestycji obliczano początkowo na 90 mln zł. W 2007 roku szacowano go na ponad 200 mln zł aż w końcu oficjalnie stanęło na niecałych 300 mln zł. Prace były kilka razy wstrzymywane, między innymi dlatego, że budowa zagrażała trybunom znajdującego się niedaleko stadionu ŁKS. Wykonawcami areny były między innymi firmy: Varitex, Mostostal Warszawa, Mostostal Płock - ZPK, Mostostal Puławy oraz Skanska. 64 ekrany akustyczne najnowszej generacji wykonała firma Toppen Polska.

Do 2009 roku największym tego typu obiektem w Polsce był katowicki spodek mieszczący około 11,4 tysięcy osób. Na trybunach Atlas Areny można zgromadzić 10,4 tysięcy widzów, dodatkowo na płycie około 3 tysiące osób. Parking wokół obiektu pomieści 1500 samochodów. 4 ekrany multimedialne, 11 loży VIP-owskich z tarasami, 127 kamer i 600 czujników przeciwpożarowych - to tylko kilka elementów wskazujących na nowoczesność i wysoki standard obiektu. W Atlas Arenie mieści się sala treningowa z bieżnią na 60 m, istnieje także możliwość położenia sześciotorowej bieżni o długości 200 m.

Nazwę hali w wyniku konkursu wygrała w 2009 roku Grupa Atlas. W zamian za możliwość używania nazwy Atlas Arena, łódzka firma płaci spółce zarządzającej halą 1 mln zł rocznie przez 5 lat obowiązywania umowy.

W 2009 roku odbyło się na terenie hali około 20 dużych imprez. W tym między innymi Liga Światowa w siatkówce mężczyzn, Mistrzostwa Europy Koszykarzy, koncert zespołu A-ha czy Musical Metro. W Atlas Arenie mają miejsce także kongresy i wystawy. Koszt jej wynajęcia na jeden dzień kształtuje się od 25 do 80 tysięcy złotych, najdrożej gdy używane jest pełne oświetlenie. Każdy dzień utrzymania hali, kiedy nie jest używana to około 20 tysięcy złotych.

 

Problemy z unijnym rozliczeniem

Projekt Atlas Areny znalazł się na liście priorytetowych inwestycji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego. Był pierwszym tak dużym projektem, który miał być rozliczony. Urzędnicy po otrzymaniu dokumentów z fakturami znaleźli w nich 106 błędów merytorycznych i rachunkowych. Witold Nykiel, ówczesny dyrektor biura ds. realizacji i nadzoru inwestycji UMŁ, tłumaczył to ogromnymi rozmiarami inwestycji i jej długotrwałością.

Następnie Komisję Europejską, która przyznała 90 mln zł na budowę hali, zainteresował przetarg na spółkę zarządzającą halą. A dokładniej sposób jej przeprowadzenia. Do przetargu przystąpił bowiem tylko jeden chętny i była to powołana przez Jerzego Kropiwnickiego spółka Miejska Arena Kultury i Sportu. Przetarg zakładał, że miasto będzie miało wpływ na kalendarz imprez oraz, że roczny czynsz nie może być niższy niż 3 mln zł. To warunki trudne do zaakceptowania przez prywatnych zarządców, oceniał ówczesny dyrektor ds. marketingu Atlas Areny, Bartosz Domaszewicz. Obecnie rozliczenie unijne hali stoi pod znakiem zapytania. P.o. obowiązki prezydenta Łodzi Tomasz Sadzyński zapewnia, że sprawą się zajmie, nie ukrywa jednak, że zagrożenie istnieje.

 

Wpływ Atlas Areny na promocję miasta

Odbywające się na terenie hali imprezy przyciągają nie tylko łodzian. Na koncercie Depeche Mode w lutym tego roku Atlas Arena była wypełniona po brzegi. Podobnie wyglądało to podczas występu Rammsteina. Na obecność takiego obiektu w Łodzi nie mogą z pewnością narzekać miejscowe hotele.

- Nasz hotel znajduje się stosunkowo blisko Atlas Areny. Faktycznie podczas dużych imprez w niej organizowanych zauważamy zdecydowanie większy ruch. Przygotowujemy wówczas specjalną ofertę dla gości - mówi pracownica Qubusa. Joanna Kostecka z hotelu Campanille również przyznaje, że Atlas Arena przyciąga do nich klientów. - W czasie ostatnich koncertów Depeche Mode mieliśmy znacznie większe obłożenie. Wszystkie pokoje były zajęte. Dzwoniliśmy wówczas do kilku łódzkich hoteli i w żadnym nie było wolnych miejsc. Na czas dużych imprez podnosimy również ceny noclegów - mówi. Podobne informacje przekazały również Anna Machenia z działu marketingu hotelu Andels oraz Agata Matys-Malczewska z hotelu Focus. Dyrektor hotelu Borowiecki - Grzegorz Miłosz potwierdza ten fakt, mimo iż jego placówka funkcjonuje dopiero od dwóch tygodni. - Na początek kwietnia, kiedy w Atlas Arenie będą się odbywać mecze finałowe siatkarskiej Ligi Mistrzów, mamy pełnie obłożenie przez gości zagranicznych - informuje.

Atlas Arena niewątpliwie staje się wizytówką Łodzi. Organizowane imprezy sportowe czy artystyczne przyciągają gości z Polski i z zagranicy, którzy zasilają budżet miasta. Nie można jednak zapominać o olbrzymiej cenie inwestycji i jej problemach z unijnym rozliczeniem. Nie łatwo będzie znaleźć w budżecie miasta 90 mln zł, które w najgorszym wypadku trzeba będzie Komisji Europejskiej oddać. Przyjrzymy się bliżej tej sprawie, kiedy nowi zarządcy znajdą chwilę czasu, by z nami porozmawiać.

 

Fot. Walther, wikipedia.org

Tagi: Atlas Arena, hotele Łódź, Jacek Turczak, rozliczenie unijne, Witold Banaś, Łódź
A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...
captcha
  • Tekst
  • kompetentna/ 25.10.2011; 23:04 pisze:

    to jakis zart?? w radzie nadzorczej SPORTOWEGO obiektu- lekarz - prywatny przedsiębiorca i radca prawny- z urzędu miasta łodzi??? czy tylko mnie to wydaje sie bez sensu! no pewnie, dla obu panow to bardzo dobra fucha, przynoszaca kolejne zera do srodkow na ich kontach bankowych.. i jak ta lodz ma sie rozwijac i gonic inne polskie miasta kiedy jedynym kryterium wyboru zarzadu sa znajomosci i uklady (bo o doganianiu nie ma co marzyc...).. mlodzi - z lodzi.. uciekajcie jak najszybciej

  • arczibald/ 29.03.2010; 08:22 pisze:

    Dokładnie, jeszcze ten stadion... takie możliwości... i brak euro 2012 w Łodzi... to smutne, że nie wykorzystaliśmy tej szansy na ekstra bonus $

  • Magda0807 / 28.03.2010; 22:07 pisze:

    Jak dla mnie świetna inwestycja! W Łodzi zaczęło się wreszcie dziać coś ciekawego. Koncerty, mecze, występy... Naprawdę super!