Wrak samochodu Fiat Panda stoi zaparkowany pod prąd na jednokierunkowej ulicy w centrum Łodzi.
Przynajmniej od 2 kwietnia wrak pojazdu zajmuje miejsce parkingowe na ulicy Więckowskiego 4. Co więcej, 4 kwietnia został on podpalony. - Prawdopodobnie Straż Miejska nie przejeżdżała tą ulicą. Nie mieliśmy takiego zgłoszenia - tłumaczy Leszek Wojtas z wydziału dowodzenia Straży Miejskiej.
4 kwietnia wrak uległ podpaleniu. - Nasza jednostka brała udział w gaszeniu tego pojazdu na Więckowskiego, jednak nie mam wiedzy na temat tego, która z służb została o tym poinformowana - mówi Arkadiusz Makowski, rzecznik Straży Pożarnej w Łodzi.
W marcu tego roku Urząd Miasta zatwierdził uchwałę dotyczącą usuwania wraków z ulic miasta. - Nie ma żadnych limitów, jeśli chodzi o pojazdy, które mają być usunięte. Została stworzona lista wraków, które Straż Miejska najpierw powinna odstawić na parking i spróbować odnaleźć właściciela. Jeśli to się nie uda, pojazd zostanie zezłomowany - poinformował Tomasz Kacprzak, przewodniczący Rady Miasta. Nie wiadomo jednak, która firma wygrała przetarg na ich usuwanie. Osoba odpowiedzialna za udzielanie takich informacji i posiadająca taką wiedzę przebywa obecnie na urlopie.
fot. Damian Dering




![Odjazdowy Bibliotekarz w Łodzi 2012 [FOTO]](./files/images/articles/s4n83w4iQDmfq15_32x32-0.jpg)

![Masowy Przegląd Rowerów [FOTO]](./files/images/articles/2Au5HTL4mNc4vN7_32x32-0.jpg)

































Wojciech Krokodyl/ 06.04.2010; 16:02 pisze:
To znaczy, że w Urzędzie nie wiedzą kto wygrał przetarg i czekają aż osoba, która wie, wróci z urlopu? Super, a jak ta osoba wpadnie pod samochód to co? Nowy przetarg? Bo nikt nie wie kto wygrał tamten?
Damian Dering / 06.04.2010; 15:13 pisze:
Straż miejska przejeżdzała, i to raz na godzine przynajmniej, stał on przy ulicy Piotrkowskiej, z której spokojnie go widać.
MMarek / 06.04.2010; 15:10 pisze:
Chyba pan Tomasz Kacprzak kpi z dziennikarza i osób czytających te wiadomości. Ktoś jest na urlopie, zdarza się, ale ktoś powinien ją w obowiązkach zastępować, okazuje się , że nie.
W epoce telefonów komórkowych (często służbowych) okazuje się to dla najwyżej siedzących moich przedstawicieli i przez moich znajomych wybranych nie jest to możliwe.