Na wątpliwości i pytania dotyczące nowego logo miasta próbowali odpowiedzieć jego autorzy, władze miasta i eksperci ds. marketingu miejsc. Specjalna debata o nowym znaku Łodzi, inspirowanym alfabetem Wł. Strzemińskiego, odbyła się w awangardowych przestrzeniach ms2 przy ul. Ogrodowej.
Grzegorz Kiszluk, ekspert od marketingu miejsc z Brief for Poland przekonywał, że skupianie się na logo nie jest najważniejsze.
- Trzeba się zastanowić, po co miejsca się promują. Promocja to nie jest autonomiczne działanie, oderwane od innych zadań miast - przekonywał G. Kiszluk. - Łódź musi się zastanowić, jakie ma markowe produkty do reklamowania, albo jak je wykreować.
O pracy w komisji wybierającej nowy logotyp opowiadali jej członkowie, w tym władz miasta.
- Widzieliśmy, że logo może wzbudzać kontrowersje, ale to nawet lepiej bo prowokuje i wywołuje emocje - mówiła wiceprezydent Łodzi Agnieszka Nowak i zarazem przewodnicząca komisji. - Mieszkańcy potrzebują czasu, aby się z nim oswoić i do niego przekonać.
Jak podkreślają władze Łodzi, nowy znak jest spójny nie tylko ze strategią marki, ale i strategią miasta Łodzi, zaprezentowaną podczas niedawnej sesji Rady Miasta.
Potwierdza to Bartłomiej Wojdak, dyrektor Biura Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą.
- To niewiarygodne, ale Łódź jako chyba ostatnie z dużych miast w Polsce do niedawna nie miała systemu identyfikacji wizualnej - mówił B. Wojdak.
Podczas spotkania, autorzy nowego znaku, zaprezentowali system identyfikacji wizualnej, którego podstawą jest właśnie nowe logo.
Wywołujące emocje nowe logo to inspirowany alfabetem Wł. Strzemińskiego napis ŁÓDŹ. Składa się z czterech liter różnego koloru, bazujących na formach geometrycznych. Jak podkreśla jego twórczyni Justyna Żychalska z agencji Pheno, głównym założeniem podczas jego tworzenia było przede wszystkim odwołanie się do dziedzictwa kulturowego naszego miasta, a więc przywołanie twórczości awangardowej lat 20. i 30. Wyróżnikiem nowego znaku Łodzi jest oryginalna typografia, której awangardowy charakter podkreśla aspiracje miasta w tworzeniu centrum przemysłów kreatywnych. (ed)
Źródło: UMŁ
BYLIŚCIE NA DEBACIE? JAKIE SĄ WASZE WRAŻENIA? ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI.






































AdamJarecki.pl / 08.12.2011; 19:12 pisze:
Owszem, byłem. Początkowo sprawiało to wrażenie straty czasu, ale paru rzeczy można było się dowiedzieć.
http://adamjarecki.wordpress.com/2011/12/08/logo-lodzi-za-milion/