Dodano: 14.12.2011r. przez: Redakcja Kategoria: Wiadomości

Łukasz Prykowski [WYWIAD]

Redakcja

Autor
1668 wiadomości
Zapraszamy do lektury wywiadu z Łukaszem Prykowskim, Pełnomocnikiem Prezydenta Miasta Łodzi ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi.

Tomek Skupieński: Ile masz lat?

Łukasz Prykowski: 32.

TS: Co studiowałeś?

ŁP: Geografię.

TS: Co sprawiło, że trafiłeś do sektora NGO?

ŁP: To był rok 2004. Zacząłem staż, a potem pracę w Centrum Promocji Inicjatyw Obywatelskich OPUS. W ostatnich latach działałem również w inicjatywie Łodzianie Decydują, byłem członkiem Stowarzyszeniu Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich oraz współpracowałem z innymi organizacjami.

TS: Od jak dawna sprawujesz swój urząd?

ŁP: Od 3 miesięcy.

TS: Jak Twoją nominację przyjęło środowisko NGO? Czy ktoś był niezadowolony?

ŁP: Było wiele dobrych słów, nie słyszałem niczego nieprzyjemnego. Ale zdaję sobie sprawę, że najlepiej całe środowisko przekonam do siebie ciężką i skuteczną pracą.

TS: Jakie są Twoje najważniejsze uprawnienia i kompetencje?

ŁP: Reprezentuję Prezydenta w sprawach dotyczących współpracy Miasta Łodzi z organizacjami pozarządowymi, odpowiadam za kreowane polityki informacyjnej Miasta wobec ngo. Jestem przewodniczącym Łódzkiej Rady Działalności Pożytku Publicznego, współtworzę standardy współpracy Miasta z III sektorem. Mogę proponować np. zmiany w prawie lokalnym na korzyść organizacji pozarządowych. Ostatnio podczas posiedzenia Łódzkiej Rady Działalności Pożytku Publicznego zaproponowaliśmy umożliwienie użyczenia dróg wewnętrznych na potrzeby inicjatyw w zakresie pożytku publicznego. Do Programu Współpracy Miasta z organizacjami pozarządowymi wprowadziłem też zapis o Komisjach Dialogu Obywatelskiego. Są to komórki doradcze złożone z przedstawicieli ngo, które dają możliwość, wspólnego z miastem, kształtowania polityk w danych obszarach (np. zrównoważonego rozwoju, edukacji). Umożliwiać mają synergię działań Miasta i ngo. Zależy mi na tym aby organizacje pozarządowe stały się równoprawnym partnerem dla miasta. Aby miasto wykorzystało wiedzę i kompetencję osób z III sektora przy kształtowaniu polityki miasta.

TS: Czyli jesteś odpowiedzialny za stworzenie systemu współpracy między NGO a UMŁ?

ŁP: Tak, na ten system składają się zarówno zasady zapisane w prawie, możliwości ich zastosowania w praktyce oraz kwestie finansowe. Współpracuję z Wydziałami Urzędu Miasta, Radą Działalności Pożytku Publicznego, Zespołem ds. Współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz oczywiście organizacjami pozarządowymi. To obszerny zakres.

TS: Czy współpracę UMŁ z organizacjami pozarządowymi można uznać za zadowalającą?

Raczej wolę patrzeć na to co jest do zrobienia, niż zadowalać się tym co jest, tym bardziej, że jest co robić. Mnie najbardziej zależy na tym, aby organizacje pozarządowe stały się równorzędnym partnerem dla miasta. Aby miasto wykorzystywało wiedzę i kompetencję organizacji nie tylko zlecając im zadania publiczne do realizacji, ale także traktowało organizacje jako kluczowego doradcę na etapie podejmowania decyzji na rzecz mieszkańców. Aby organizacje chciały włączyć się do współpracy z samorządem, konieczne jest odbudowa zaufania dla III sektora, które było mocno nadszarpnięte przez ostatnie lata. Według mnie stanie się to wtedy, gdy ngosy bedą mieć wpływ na to co się w mieście dzieje, na kształt dokumentów programowych, na późniejsze ich wdrażanie, na kształt priorytetowych zadań publicznych przeznaczonych do realizacji we współpracy z ngo.

TS: Co Twoim zdaniem jest najważniejsze dla dobrej współpracy ngosów z miastem?

ŁP: Podstawą do budowania partnerskich realizacji jest również jawność i przejrzystość współpracy. Rozpoczynając pracę w urzędzie zobaczyłem jak trudny jest dostęp do informacji i prawa regulującego współpracę Miasta z ngo, nie mówiąc już o interpretacji tego prawa. Stąd jednym z pierwszych podjętych przeze mnie kroków, była aktualizacja strony internetowej, gdzie już teraz bez trudu można znaleźć kontakty do osób odpowiadających za współpracę z ngo w konkretnych wydziałach, czy regulacje współpracy finansowej i pozafinasowej Miasta z organizacjami. Istnieje również pełny dostęp do dokumentacji Łódzkiej Rady Pożytku - nie tylko jej uchwał, czy sprawozdań, ale list obecności, nagrań audio z posiedzeń, kontaktów do członków rady. Przejrzystość, to dostęp do wiedzy, wiedza to podstawa współpracy.

TS: Co Twoim zdaniem wymaga poprawy w relacjach z UMŁ?

ŁP: Współpraca nie może być sporadyczna, musi być ciągła. Konieczny jest dialog, ale taki dialog, z którego coś wynika. Między samorządem, a ngo musi istnieć stała możliwość dyskusji, bo budować współpracę można tylko wtedy, gdy zna się dokładnie możliwości, specyfikę, ograniczenia obu stron, ale i wtedy wyciąga się wnioski z tej współpracy. Poza tym, na pewno niektóre decyzje zapadają w Urzędzie wolno. Wymagają one najczęściej wielu podpisów. Ale to nie tylko w długości procedur tkwi problem. Wydaje mi się, że dużym hamulcem może być niechęć do podejmowania decyzji, obawa przed nimi, a co za tym idzie brania za nie odpowiedzialności. Dużo więc zależy od poszczególnych pracowników. Ich motywacja i dobre nastawienie może przyspieszyć bardzo wiele spraw.

TS: Czy urzędnicy traktują Cię życzliwie?

ŁP: Tak, choć chyba nie postrzegają mnie jako urzędnika. Ja też zdaję sobie sprawę, że pewne moje decyzje i wymagania mogą być innym nie w smak Mogę wymyślać przecież rzeczy, które wiązać będą się z dodatkowymi obowiązkami dla innych. Jestem oczywiście otwarty na zrozumienie potrzeb i specyfiki poszczególnych stanowisk i pracowników Urzędu. Nie wymagam ani nie proszę o rzeczy niemożliwe - z katalogu tych możliwych jest jeszcze dużo do zrobienia.

 

Tagi: finansowanie, granty, III sektor, NGO, Pełnomocniki Prezydenta Miasta Łodzi ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi, UMŁ, wolontariat, współpraca, Łukasz Prykowski
A co Ty o tym sądzisz? Napisz jakie jest Twoje zdanie...
captcha
  • Tekst