Artykuł sponsorowany

Zakres badania genetycznego a wykrywanie dziedzicznych predyspozycji do nowotworów

Zakres badania genetycznego a wykrywanie dziedzicznych predyspozycji do nowotworów

Osoba, u której w rodzinie wystąpiło kilka przypadków nowotworów w młodszym wieku, staje przed decyzją o wykonaniu pogłębionej diagnostyki. Zrozumienie zakresu analizy DNA pozwala ocenić, czy wynik dostarczy precyzyjnej informacji o predyspozycjach dziedzicznych. Decydując się na testy genetyczne na raka, pacjenci często zakładają, że najszersza dostępna metoda automatycznie rozwiąże wszystkie medyczne wątpliwości. Rzeczywistość kliniczna wymaga jednak ścisłego dopasowania technologii do układu zachorowań. Rodzaj zastosowanej metody wpływa bezpośrednio na szansę zidentyfikowania konkretnego wariantu patogennego w materiale biologicznym. Błędnie dobrany zakres sprawia, że wynik nie tłumaczy specyficznego obrazu klinicznego występującego wśród krewnych. Kształt ścieżki diagnostycznej opiera się na precyzyjnej ocenie ograniczeń poszczególnych testów laboratoryjnych.

Różnice w zakresie stosowanych metod diagnostycznych

Badanie pojedynczego genu ogranicza się do odczytania sekwencji konkretnego fragmentu kwasu nukleinowego. Tradycyjne metody ukierunkowane na geny BRCA1 i BRCA2 skupiały się na zaledwie kilku najczęstszych zmianach punktowych. Takie podejście sprawdzało się przy analizie mutacji założycielskich, ale pomijało około pięćdziesięciu procent patogennych wariantów w genie BRCA1 oraz całkowicie wykluczało badanie genu BRCA2. Współczesny panel onkologiczny analizuje jednocześnie od kilkunastu do kilkuset różnych genów powiązanych ze zwiększonym ryzykiem rozwoju chorób nowotworowych.

Laboratoria wykorzystują obecnie sekwencjonowanie nowej generacji (NGS), które odczytuje całą sekwencję kodującą. Technologia ta pozwala na wykrycie tysięcy rzadkich mutacji z czułością przekraczającą dziewięćdziesiąt dziewięć procent. Kolejnym szczeblem diagnostycznym jest badanie WES, polegające na zsekwencjonowaniu eksonów układających się w około dwadzieścia tysięcy ludzkich genów. Pełne badanie WGS sięga głębiej i analizuje całkowity genom, uwzględniając również rozległe obszary niekodujące.

Sama liczba poddanych ocenie genów nie przesądza o ostatecznej wartości medycznej procedury. Niezwykle ważny pozostaje zakres typów uszkodzeń możliwych do zidentyfikowania przez zastosowaną platformę laboratoryjną. Standardowe panele NGS doskonale radzą sobie z wychwytywaniem mutacji punktowych oraz mikroskopijnych insercji. Wykluczenie rozległych uszkodzeń materiału genetycznego wymaga jednak uzupełnienia ścieżki diagnostycznej o technikę MLPA w celu identyfikacji dużych rearanżacji genomowych. Braki w tym zakresie prowadzą czasem do wyników fałszywie ujemnych u pacjentów faktycznie obciążonych chorobą.

Wskazania do rozszerzonej analizy i znaczenie wyników

Szerszy zakres sekwencjonowania znajduje uzasadnienie w sytuacjach występowania nietypowego układu nowotworów w rodzinie. Nakładające się na siebie objawy mogą sugerować zmiany genetyczne w więcej niż jednym mechanizmie dziedziczenia. U krewnych pierwszego stopnia obserwuje się czasem jednoczesne występowanie raka piersi, narządów rodnych i układu pokarmowego. Ograniczenie diagnostyki do podstawowych genów niesie w takich przypadkach ryzyko pominięcia rzadszych mutacji odpowiedzialnych za całościowy obraz kliniczny pacjenta. Rozszerzenie poszukiwań o badanie eksomowe (WES) lub genomowe (WGS) następuje po wyczerpaniu możliwości standardowych narzędzi.

Ośrodki genetyczne kalibrują wykorzystywane technologie na podstawie wywiadu lekarskiego. Działające w Warszawie laboratorium diagnostyczne MedGen Kamila Czerska i Wspólnicy wykonuje badania genetyczne metodą NGS, uwzględniające ukierunkowane panele onkologiczne oraz analizy WES i WGS. Zgodnie z wytycznymi medycznymi postępowanie celowane opiera się na szczegółowej analizie zachorowań w obrębie przynajmniej trzech pokoleń. Uruchomienie szerszego zakresu sekwencjonowania wiąże się zawsze z wyzwaniem interpretacyjnym dotyczącym identyfikacji zmian o niejasnym charakterze.

Wynik opisany w dokumentacji jako VUS oznacza zmianę o nieznanym obecnie wpływie na funkcjonowanie białka. Bazy danych nie dysponują wystarczającymi dowodami, aby jednoznacznie zaklasyfikować taki wariant jako chorobotwórczy lub całkowicie łagodny. Zgodnie ze światowymi wytycznymi wariant niepewnego znaczenia nie może stanowić podstawy do wdrażania radykalnych procedur profilaktycznych ani zmiany planu operacyjnego. Lekarze opierają zalecenia na udokumentowanej historii nowotworowej w najbliższej rodzinie pacjenta. Zmiany tego typu diagnozuje się znacznie częściej w badaniach obszernych, a ich klasyfikacja ewoluuje wraz z postępem wiedzy naukowej.

Kształt ścieżki diagnostycznej zależy od konkretnych objawów klinicznych, specyfiki zachorowań u krewnych oraz ściśle wyznaczonego celu medycznego. Ograniczony panel ułatwia weryfikację podejrzenia najczęstszych zespołów dziedzicznych, podczas gdy analiza tysięcy genów pomaga analizować rzadsze zjawiska biologiczne. Rzetelna identyfikacja ryzyka dziedzicznego opiera się na dopasowaniu możliwości laboratoryjnych do jednostkowej sytuacji zdrowotnej pacjenta.